Wszystkie »

  • Wpisów: 13
  • Średnio co: 93 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 23:40
  • Licznik odwiedzin: 14 135 / 1310 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
glosator
 
Bardzo często Panie pytają się, co nas Panów podnieca w kobietach. A ja dzisiaj napiszę, co podnieca Was drogie Panie w nas, mężczyznach.  Niechętnie, nawet z pewną nieśmiałością piszecie o tym, co Was podnieca. Obawiacie się napisać, co powoduje zwiększone tętno waszego serca, mimowolne odruchy, w których zaczynacie bawić się włosami, zwilżać językiem wargi, sięgać ręką do swojego dekoltu, jakbyście toczyły wewnętrzną walkę – dotknąć się bardziej, mocniej, silniej czy powstrzymać się przed dotykiem siebie…


Ja wiem, że najbardziej podniecającym organem mężczyzny jest nasz mózg – to jest już truizm. Ale porozmawiajmy co Was podnieca. Panowie z przyjemnością się dowiedzą. Od czego zaczniemy?
Co więc podnieca kobiety?  Można powiedzieć, że przede wszystkim kobiety podnieca to jak je traktujemy. Gdzieś podświadomie toczy się w nich walka: z jednej strony lubią tę naszą szorstkość, tę pretensjonalność, a z drugiej szukają w nas ciepła, intymności. Kiedy już więc się nami zainteresują, szukają w nas wielu rzeczy, jakie na nie działają. I jak te upragnione przeciwności w nas się proporcjonalnie dopasowują. Skończone chamy albo ciepłe kluchy rzadko podniecają kobietę. Spróbuję opisać więc to, co kobiety podnieca, chociaż jak uczy życie, każda z Was Panie, kocha coś innego, albo raz coś kocha bardziej a coś innego mniej.
Od czego więc zacząć?

Myślę, że najsilniej działa na kobiety nasz zapach. Z jednej strony Panie lubią jak mężczyzna ładnie pachnie, ale z czasem lubią też zapach męskiego , czystego, umytego ciała. Lubią nas wąchać. A to pod pachą, a do wtulając twarz w dołek między naszymi piersiami, czyli przytulając się do naszej „klaty” (jeśli ją facet ma). I słusznie, to miejsce jest na męskim ciele bardzo intensywnie nami „okopcone”. Tu czuć tę mieszankę i naszych perfum, wody kolońskiej i naszego potu (który czasami też bardzo lubicie) i naszego ciała. Pomiędzy piersiami wydzielamy nasze feromony (nie tylko tutaj, ale tutaj są wyczuwalne). I kobiety dlatego lubią się przytulać do naszej piersi. Nie bez powodu – tu, ta nasza mieszanka zapachów na nie działa najmocniej. Oczywiście Panie lubią nas bardziej lub mniej świadomie wąchać po całym ciele. Pachniemy mocno w naszych pachwinach, ale także nas przyjemnie czuć i na karku, na plecach i w okolicach uszu. Jeśli mężczyzna dba o czystość i kąpie się przynajmniej raz dziennie, to jego zapach (a nie smród) działa na kobiety mocno erogennie. A jeśli jeszcze mężczyzna podkreśli swój zapach dobrą wodą? To może naprawdę miło łechtać kobiecy zmysł powonienia, powodując jej rosnące pożądanie.

Panie podnieca najbardziej nasz dotyk i pieszczoty. To oczywiste, kiedyś o nich więcej napiszę. Teraz pójdę dalej.

Wielu Panów zastanawia się, czy Panie interesuje nasze przyrodzenie.


Czy widok naszych „klejnotów” powoduje ich pożądanie czy tylko ciekawość. A także czy liczy się dla nich wielkość, długość czy szerokość? Panie lubią na nasze skarby nie tylko patrzeć, ale lubią je dotykać, trzymać w dłoni, bawić się nimi, pieścić je i się nimi „troskliwie zajmować”. Z doświadczeń z Paniami wynika jedno – przede wszystkim dla nich liczy się szerokość. Długość jest na dalszym planie. Ideałem jest mężczyzna o rozmiarze odrobinie większym niż średni europejski i na tyle szerokim, by kobieta czuła nas w sobie ściśle dopasowanymi od razu. Kobieta woli się rozszerzyć niż kurczyć.
Na pewno zdementuję jedną rzecz – nieprawdą jest, że kobiety kochają naprawdę długie organa męskie. Niestety, dla większości Pań, pomimo ich wielkich zdolności akomodacyjnych, odczuwalny po kochaniu się z takim Marianem ból powoduje z czasem rosnącą do tej nadzwyczajnej długości awersję.  Zmienia się to oczywiście w zależności od konstrukcji fizycznej Pań. O zasady i reguły tu trudno ale jak zauważyłem, im dama starsza, tym bardziej interesuje ją długość. Ale od wielkości, na głowę wszystkich Panów bije jedno – umiejętność posługiwania się tym organem.
Choćby wyglądał najwspanialej, choćby był najlepiej dopasowany, choćby budził potężne pożądanie swoim widokiem – to jednak najważniejsze w ars amandi jest to, jak mężczyzna się nim umie posługiwać.

I czy w ogóle potrafi.

Nie ma bowiem gorszej rzeczy, jak samiec, który na sucho w kobietę wchodzi, wykonuje ileś tam miarowych ruchów frykcyjnych, potem w kobiecie eksploduje, a na końcu wyjmuje go z kobiety, czasami durnie zapyta: „Dobrze Ci było kochanie?” (częściej nic nie powie) i się odwróci i zaśnie.
Tym naszym organem trzeba niestety umieć się posługiwać.


Nie tylko jeśli chodzi o grę wstępną, ale przy samym zbliżeniu. Najpierw umiejętność wzbudzenia podniecenia u kobiety rosnącym naszym podnieceniem, potem umiejętność delikatnego wejścia w kobietę, tak by mogła się delektować uczuciem, jak ją wypełniamy. To poczucie rosnącego zbliżenia bardzo podnieca kobietę. Pierwszy moment, gdy nasza „główka” powoli ją otwiera, powoli się w kobietę zanurza, pierwsze pełne wsunięcie, które wyzwala w kobiecie mimowolny jęk rozkoszy, potem powolne wysuwanie się, tak mocno przez kobietę odczuwalne, jakbyśmy mieli z niej wyjść i znowu pchnięcie, czasami gwałtowniejsze, czasami bardziej stanowcze, potem znowu powolne wychodzenie, nawet na tyle by wyjść z niej całkowicie, potem znowu powolne wejście, zakończone mocniejszym pchnięciem, z wyczuciem by wiedzieć, czy nie zadajemy nim bólu. Obserwacja kobiety, czucie jej i patrzenie, jak nasze kolejne wejście zmienia jej twarz, powoduje jej erekcję sutków, albo rumieniec na twarzy i piersiach. I znowu kolejne pchnięcia, wysuwanie się, i znowu i znowu aż poczujemy jak jej słodkości zaczynają pulsować, jak jej ciepło otacza nas szczelnie, to odczuwanie, że coś nas w kobiecie zaczyna obejmować, otaczać, te ciepło, słodkość, podniecenie, które z nas przechodzi na kobietę i do nas wraca, w jej tempie, oddechu, jękach ekstazy czy nawet krzyku, nad którym kobieta nie panuje, czując rozkosz, pożądanie i pragnienie. I moment, który większość kobiet szczególnie tych, które kochają swoich kochanków, uwielbia -  to chwila, kiedy czują, że my mamy orgazm. Gdy kobieta czuje jak pulsujemy w niej, jak z całą siłą, mimowolnie wbijamy się w nią, jak ją ściskamy, jak nam się z gardła wydobywa okrzyk, czasami zwierzęcy ryk męskiego orgazmu…
To bardzo podnieca kobietę.
Kobiety bardzo lubią nasze fantazje. Czasami podnieca nas nasza bezwstydność. Pożądanie budzą nasze pośladki. Wiele kobiet lubi nie tylko na nie patrzeć. Wiele kobiet kocha nas pieścić. Uwielbiają gryźć nasze sutki, lizać je i ssać. Lubią szukać na naszym ciele tajemnych miejsc. Lubią nas pieścić, szczególnie, jeśli Ty ją wcześniej zadowoliłeś i w pełni usatysfakcjonowałeś.
Kochają więc czasami zanurzyć się w naszą pachwinę. Poczuć nasz zapach, poczuć w ustach nas samych. Lubią czasami nad nami dominować, wpatrywać się, czy ich pieszczoty nas nie ubezwłasnowolniają. Są kobiety które lubią posmakować nas do końca, poczuć nasze soki w swoich ustach. Są kobiety, które potrafią posunąć się dalej. Mogą przed mężczyzną odkryć przyjemność innych doznań. Podniecają je też nasze uda, lubią nasze stopy. Ja bardzo lubię, jak kobieta zaczyna się o moje udo lub kolano ocierać. Lubię tę słodkość, która czyni moją nogę mokrą i śliską. To miłe, jak wraz z rosnącym podnieceniem, kobieta łapczywie szuka mojego Przyjaciela, by go posmakować i nim się pobawić jednocześnie ocierając się o moją nogę.
Kobiety podnieca też różnorodność. Lubią, jak czasami jesteśmy delikatni, ale kochają też, gdy nagle łapiemy ją od tyłu, opieramy o blat stołu, ścianę czy lustro, chwytami ją gwałtownie za piersi, opieramy ją o ścianę i bez słowa, gwałtownie bierzemy ją od tyłu. Podnieca je również, jak delikatnie ją ugryziemy w kark, ustami chwycimy za ucho, zanurzymy naszą twarz w jej włosach po to, by potem odchylić się, chwycić ją za włosy jedną ręką i gwałtownie zacząć ją ujeżdżać wchodząc w nią z lekka stanowczo i coraz mocniej w niej się poruszając.


Kobiety podnieca masaż, dotyk, różnorodność miejsc, w których wysyłamy do nich sygnał, że je pożądamy. Kochają się też czasami kochać w różnych miejscach, Podnieca je, gdy czasami jesteśmy bezwstydni, gdy na kolacji rodzinnej, siedząc obok niej, nasza dłoń pod stołem zaczyna głaskać ją po wewnętrznej stronie uda. Kochają flirtować, przekomarzać się, prowokować, nie tylko ubiorem. Budzi u nich rosnące pożądanie, gdy my sami zaczynamy je prowokować, gdy zachęcamy do różnych zachowań, gdy pociągamy je za zasłonę w salonie babci, czy gdy w kinie lub teatrze nasza ręką wędruje w miejsca, dla nich słodkie…

Kobiety czasami podnieca, gdy idąc, mimowolnie, czasami otrzemy się o jej pierś, muśniemy ją rękami po plecach, wsuniemy stojąc w metrze rękę, za jej pasek spodni, czy z przodu czy z tyłu. Większość kobiet podnieca czasami bezwstydność. Lubią naszą siłę, kiedy ją ściśniemy, kiedy wciągniemy ją nocą do parku, by pod drzewem zanurzyć naszą twarz między jej nogami i doprowadzić ją do szczytów rozkoszy naszymi ustami...


Nie wymieniłem wielu rzeczy, jakie powodują, że kobieta płonie. Mam nadzieję, że Wy tutaj się trochę zdradzicie. Co Was rozpala. Zapraszam do odważnych słów….

4093242_large.jpg
  • awatar house: Dodałabym do wszystkiego co napisałeś jeszcze głos, który dla mnie jest bardzo ważny taki "miękki", "radiowy" - to już rozprasza mnie i miesza zupełnie, pan może mi nawet opowiadać o piłce nożnej :D i cała jestem jego :P
  • awatar erasta-su: A mnie niesamowicie kręci jak facet mówi podczas seksu. Podnieca mnie nawet jeśli troszke wulgarny w tym całym gadaniu i zgadzam się że głos faceta jest bardzo ważny bo większośc kobiet jak wiemy jest słuchowcami niektóre tylko sa wzrokowcami jak ja co nie wyklucza że słuchac też uwielbiam. Mało kobiet także lubi jak ja to nazywam ciche orgazmy u facetów. Większość kobiet lubi posluchać i popatrzeć ze facetowi jest fajnie;)
Pokaż wszystkie (2) ›
 

glosator
 
Od razu zastrzegam, to jest silnie erotyczne...
Najlepiej słuchać w ciemnym pokoju po kieliszku wina... Odprężaj się i słuchaj...
subwoofer miło widziany :)
 

glosator
 
Jeśli masz dobre głośniki, włącz i posłuchaj w ciemnościach, zupełnie zrelaksowana...

 

glosator
 
Zgaście światło, połóżcie się wygodnie i włączcie ten utwór do słuchania...
 

glosator
 
Pragnienia obudziły sen, który opadł go jak jastrząb. Ale myśli nie przestały powstawać. Zaczął śnić....

Ona siedziała na skraju krzesła w wytwornej restauracji. Gdzieś sączyła się dyskretna muzyka. Patrzył na nią a ona na niego. O dziwo pora była już późna i byli zupełnie sami. Zresztą, czy miało to mieć znaczenie, gdyby ktoś wszedł?

Dotknął jej uda by poczuć pod palcami miękkość jej ciała spowita w ażurowe pończochy. Nie broniła się. Mówiła coś do niego ale nie odrzucała jego dłoni. Lekko rozchyliła nogi zapraszając jego dłoń do dalszej wędrówki. Nie martwił się otoczeniem, wciąż byli sami. Muzyka mroczna i namiętna pobudzała ich oboje jego czyniąc jeszcze bardziej odważnym. Podsunął się bliżej a dłoń z kolana zaczęła posuwać się po wewnętrznej stronie uda. Powoli, czuł każdy szef pończoch. Dotarł już do koronki i poczuł jedwabistość jej skóry oraz ciepło jej gorącej słodkości zakrytej krótką spódniczką. Czuł na dłoni i palcach nie tylko ciepło ale i wilgoć zapraszającą jego dłoń do dalszej eksploracji.

Patrzył w jej oczy i posuwając swoją dłoń do tego najsłodszego miejsca oraz odkrywając, że jest wolne od bielizny czuł rosnące swoje podniecenie i pragnienia. Jego pace wśliznęły się do jej środka. Ona westchnęła pełna podniecenia i budzącego się pożądania. Rozchyliła mocniej nogi i wyginając głowę bardziej do tyłu opierając się o oparcie krzesła. Jej piersi jakby wypchnięte tym gestem uwolniły się z bardzo głębokiego dekoltu. Nachylił się by jedną ręką wydobyć je całkowicie i ustami pobudzić je do wzrostu. Czuł jak jego język i usta sprawiają, że sutki twardnieją i w ustach rosną. Drugą ręką wsunął dwa palce, które powoli, jak wąż wgłębiły się w jej wilgotną i gotową na wszystko miękkość. Znowu jego usta nachyliły się ku piersiom, by ustami pieścić jej sutki – raz jedną, raz drugą – palce zaś szukały w niej miejsc magicznych dających jej rozkosz. Potem całując posuwał się wyżej, do jej szyi, ust.... Całując poczuł jej dłoń na swojej już sztywnej i gotowej na pieszczoty męskości. Czuł jak rozsuwa suwak jego spodni, jak wsuwa swoją dłoń powoli acz stanowczo i odważnie chwyta to, co w nim już było gotowe na wszystko. Złożyła nogi, wstała i patrząc na niego z ogniem namiętności stanęła przed nim – wydobyła piersi całkowicie, nachylając się nad nim. Przełożyła jedną nogę nad jego nogami i stając okrakiem powoli opuszczała się na jego sterczący korzeń. Poczuł jak jego męskość wsuwa się w jej podnieconą gorącą i wilgotną brzoskwinkę. Usłyszał jej delikatny jęk rozkoszy. Wszystko odbywało się bez słów – jakże gwałtowny zaczął się rytm jej ruchów. Ujeżdżała go i czuł, że chce by to się nie skończyło. Widział jej rozpalone piersi, sterczące sutki poruszające się na wysokości jego oczu i chciał aby to się nie skończyło.

... Obudził się z cichym jękiem. Czuł podniecenie a jednocześnie gorycz, że sen się skończył. Popatrzył na leżącą koło niego komórkę. Sięgnął po nią. Napisał smsa: „Chciałbym, abyś teraz była w pobliżu”. Tak, bardzo chciał. I budziło się w nim postanowienie. Zaczęły rysować się nowe zasady określające nową drogę. Nie niszczył niczego co miał, po prostu kreował nową rzeczywistość – chciał przeobrazić wirtualność w realność, sen w jawę.... Chciał bardzo. Popatrzył na zegarek – była 2:00 w nocy. Przymknął powieki. Chciał zasnąć i obudzić się w innej rzeczywistości. Po raz pierwszy chciał by granica między snem a jawą została przekroczona. Czy tą jedyną granicę jestem gotów przekroczyć? Zasypiał kiedy odkrył, że coraz bardziej chce.  Zapomniał tylko czy to wciąż sen był czy tylko iluzja. Czy sny się sprawdzają, czy realność może przerosnąć sen? Czy sen jest zapowiedzią czy pragnieniem. Pragnął a pragnienie popychało go do podjęcia ryzyka. W końcu zasnął ...

1294429586_foto-prikol.net_krasivye-foto-18.jpg
 

glosator
 
Pieszczota. Kobiety są pieszczotolubne. Ja przynajmniej wiem, że lubicie pieszczoty. Zamknij oczy, jeśli Ci ich braknie. Jeśli masz już kogoś, odegnaj go od telewizora, zagnaj do pieszczenia.
Niektórzy faceci nie są domyślni. Wiele rzeczy zajmuje im czas, a zapominają o jednym, że kobiety kochają być pieszczone. Zatrzymam się nad najmocniejszymi strefami pieszczot.
No, no – czekasz, prawda? Moja Droga, wiem, że lubisz gdy usta mężczyzny błąkając się po Twoim ciele, zabłądzą to tu, to tam. Czasami sama nadstawiasz to miejsce, które jest najbardziej podatne na pieszczotę albo, jakiego miejsca na Twoim ciele pieszczoty są przez Ciebie mile widziane.
Oczywiście zaczynamy od pocałunków. Usta mężczyzny mogą uczynić cuda. Mogą doprowadzić kobietę do szczytów ekstazy. Większość facetów myśli, że włożenie kobiecie swojego atrybutu męskości, jest dla kobiety szczytem rozkoszy.
Nie jest.
Jeśli umiesz dobrze całować, możesz kobietę pocałunkami doprowadzić do szaleństwa. Dlatego naucz się całować. Nie zaczynaj dotykać kobiety, jeśli nie umiesz całować. Naucz się, nim zaczniesz całować. Przede wszystkim rób to namiętnie. Twoje usta mają pieścić usta kobiety. Całując rób to delikatnie. Czasami cudownie kobieta czuje pocałunek, jak tylko na początku muskasz ustami jej usta. Najwrażliwsze miejsce na ustach kobiety, to granica ust, to miejsce, gdzie róż ust styka się ze skórą. Ty delikatnie całując wargami chwyć jej Warki, delikatnie je puszczaj, potem powtarzaj delikatnie usta chwytając swoimi wargami. Pierwszy pocałunek jest zawsze niezapomniany. Panowie przeżywają pierwsze pocałunki lekceważąc następne. Oto opór kobiety przełamany? No to pchamy się z łapami. Nie, nie – nie popełniaj tego błędu. Namiętnie całuj, muskaj jej usta swoimi wargami, delikatnie je obejmuj, delikatnie muska językiem, delikatnie je masuj, wciągaj wargę do ust, całuj ją też po powiekach. Pamiętaj, że pocałunki w szyję powodują, że kobieta staje się podniecona najszybciej. Delikatnie baw się jej uszną małżowiną, delikatnie weź jej ucho między wargi, całuj ją wzdłuż szyi, obejmij ją przy tym, delikatnie ją obejmij, a jednocześnie ramionami ją przytrzymaj.
Sprawianie rozkoszy kobiecie to delikatne przełamywanie jej oporów z jednoczesnym ograniczaniem jej swobody ruchów. Pocałunkami przełamuj jej opory. Każdy umiejętnie złożony na jej ciele pocałunek to jeden krok do chwili, kiedy ona poczuje do Ciebie niesamowity, niemożliwy do powstrzymania pociąg. Całują ją więc wszędzie. Weź całuj ją po karku, a niech w tym czasie Twoje palce delikatnie rozpinają jej bluzkę, całuj jej plecy, a niech Twoje palce umiejętnie rozpinają jej biustonosz, połóż ją na brzuchu, i całuj ją tuż za łopatkami, między nimi, całuj i pieść ustami i językiem jej plecy wzdłuż kręgosłupa, całuj, pieść, delikatnie nagryzaj, wciągaj do ust jej skórę, pieść ją i obsypuj pocałunkami. Większość kobiet kocha długą grę wstępną. Ona czuje, że Ty już jesteś gotowy, czuje Twój gorący oddech na swoim plecach, Twoje gorące dłonie, pozbawiające ją odzienia, kocha każdy Twój pocałunek. Więc całuj ją całą. Jej kark, plecy, piersi, bierz jej sutki w usta, baw się nimi, wciągaj jej piersi do ust, niech Twój język je podnieca. Przez nią ciągnie się już potok pożądania, już skóra cała zaczyna płonąć. Oto usta mężczyzny powodują, że kobieta zaczyna płonąć. Więc całuj ją i nie przestawaj.
CDN

4093582_large.jpg
  • awatar house: A ja nie lubię tak delikatnie :P Ja lubię tak MOCNO i namiętnie jakby to miał być ostatni raz w życiu :D
  • awatar kropkacomkrk: to jak odbieramy pocałunek partnera zależy też....od uczuć....inny stan powodują usta namiętnego kochanka,z którym połączyła nas nić pożądania,podniecenie na tu i teraz,pożar zmysłów...takie pocałunki zapierają dech powodując zawrót głowy i szybką chęć na więcej....inaczej smakują usta kochanej osoby,odbieramy każdy gest warg,drgania skóry,smakujemy,delektujemy się,takie pocałunki dają zaproszenie do przygody w której krok po kroku będziemy zagłębiać się w zakamarki naszych ciał.Oba te pocałunki oczywiście nie wykluczają się a wzajemnie dopełniają :)
  • awatar glosator: Kropcia - masz 100% racji. Tak więc raz chcemy się całować delikatnie, innym razem możemy pogryźć się nawet :) Mocno i namiętnie jak lubi House :)
Pokaż wszystkie (3) ›
 

glosator
 
Dobrze, po przerwie wracam do pisania bardziej erotycznego. O czym więc zacząć pisać? Oczywiście napiszę o największym męskim fetyszu. Drogie Panie, myślicie czasami, że to piersi dominują w naszych myślach.

Otóż owszem, bo pokazujecie nam je mimowolnie a my podświadomie pamiętając widok piersi naszych mamuś, nie potrafimy oderwać od Waszych piersi wzroku.

Ale jest coś jeszcze, o czym Wy nie wiecie czasami. Ale kochamy Wasze pupy. Uwielbiamy na nie patrzeć, patrzymy mimowolnie, a lubimy spojrzeć bardzo skrycie. Pupa ukochanej kobiety jest tym, co uwielbiamy dotykać, a najbardziej mnie przynajmniej cieszy, gdy mogę moją rękę delikatnie wsunąć za pasek mojej lubej. Tak od tyłu, delikatnie, by poczuć tę piękną, krągłą, delikatność pod moimi palcami.

Tak kochamy również te Wasze pupy całować, pieścić, delikatnie w ramach miłosnych uciech podgryzać. Kochamy, jak je nam pokazujecie, jak rozbieracie się stojąc do nas tyłem, jak się schylacie zdejmując swoje dessous i jak je zakładacie. Nie możemy od Waszych słodkich pupeczek odwrócić oczu. Tak, kochamy jak się do nas wypinacie, jak nadstawiacie je nam czasami całkiem nieskromnie pod nos. Tak, z przyjemnością wielu mężczyzn marzy by ich kobieta podsunęła nam tę cudną część ciała i powiedziała: "Pocałuj mnie w moją pupę, wypieść ją na maksa".
I robimy to. Z największą przyjemnością, całując, pieszcząc, poświęcając jej naszą uwagę, sprawiając, iż wszystko w nas drży z podniecenia.

A jeśli chcesz aby mężczyzna zwariował, załóż obcisłe spodnie, szorty i dla niego tą swoją pupą zakręć. Nie ma takiego gościa, który by nie oszalał na taki widok. Potem możesz go powstrzymać patrząc mu głęboko w oczy i mówiąc: "I co dla mnie teraz zrobisz, by ją mieć?".

Posłuchaj co jest gotów poświęcić za możliwość zbliżenia się do Waszej pupki.

Dobrej nocy życzę.
157767926.jpg
  • awatar koralowe: "Uwielbiamy na nie patrzeć, patrzymy mimowolnie, a lubimy spojrzeć bardzo skrycie" nie powiedziałabym, że patrzycie tak skrycie... raczej jak w TV ;)
  • awatar kropkacomkrk: o rany chyba przed każdym wejściem tutaj muszę wziąć coś na uspokojenie :) Wracając do Twojego tematu Glos,mężczyźni dzielą się z reguły na miłośników biustów i miłośników pup,choć procentowo nie równoważy się to kosztem tych pierwszych.Ta reguła obowiązuje mniej więcej do 35 roku życia,później panowie stają się koneserami kobiet,uwielbiając coraz to więcej w damskich ciałach i doszukując się szczegółów nieodkrytych wcześniej.
  • awatar house: Bardzo się cieszę, że "wracasz po przerwie". "Podgryzać" pupę? O matko ... uff.. no to ja idę pod zimny prysznic :P Coś na uspokojenie - haha - dobre, Kropka :D
Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Blog tylko dla dorosłych

Dalsze strony zostały uznane przez właściela bloga za zawierające treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich (mających ukończone 18 lat). Strony te zawierać mogą w szczególności treści o tematyce erotycznej, a także treści drastyczne lub inne przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich. Decydując się na zapoznanie z treścią tych stron, czynisz to na własną odpowiedzialność.

Korzystanie ze stron zawierających treści przeznaczone wyłącznie dla osób pełnoletnich następuje na ryzyko osoby decydującej się zapoznać z takimi treściami.

Oświadczam, że mam ukończone 18 lat i wchodzę na własną odpowiedzialność.